poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Moja historia 4

 Była już noc. Kora nadal nie spała, bo wciąż myślała o czarnym koniu. Nagle usłyszała stłumione odgłosy rozmowy. Dziewczyna podeszła bliżej drzwi i zaczęła podsłuchiwać.
- Przecież wiesz jak się zachowałeś - powiedział kobiecy zanany Korze głos.
- Przynajmniej teraz jest bezpieczna i nie spotyka się z tym koniem -Dziewczyna usłyszała głos taty.  Spojrzała przez dziurę od klucza, a po drugiej stronie ujrzała białą kobietę, która wyglądała jak duch. Kora rozpoznała tą białą postać. To była jej mama!
-Mamo-szepnęła cichutko dziewczyna. Dziewczyna zaczęła znów podsłuchiwać.
-Czemu ty jesteś taki uparty? - powiedziała ze spokojem mama.
- Kora jest zbyt swobodna, no bo popatrz tylko, zaprzyjaźniła się z dzikim koniem tak jak ty, a ty umarłaś przez konia - powiedział zirytowany tata. Kora się oburzyła, bo tata zawsze mówił jej że mama zginęła w wypadku samochodowym.
- Korze nic nie groziło by z tym koniem, ponieważ ona ma zdolności do zaklinania koni- odparła mama. 
       
         .    .    .
Następnego dnia Kora obudziła się o 6:00 rano i ze zdziwieniem spojrzała na drzwi jej pokoju.Były otwarte na oścież. Czyżby tata po nocnej rozmowie z duchem mamy zmienił zdanie i pozwala jej na spotkanie z koniem? Dziewczyna wzięła poduszki i ułożyła je na łóżku tak żeby przypominały kształt ciała. Wyszła na podwórko i pobiegła na polankę w lesie. Tam zobaczyła czarnego konia i uradowana z tego spotkania powiedziała: 
-A jednak jesteś! Myślałam że już nigdy cię nie zobaczę!- podbiegła do zwierzęcia i pogłaskała je czule. Nagle Kora zrozumiała kto otworzył drzwi...to jej matka...
                                                                                                                                                                   pixabay.com

Dalszy ciąg nastąpi........................(mam nadzieję ze wam się podobało);)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Emili i Damian

Hej witajcie! Dziś przestawię wam historie o Emili i Damianie w The Sims 4 !!! Zaczynajmy!! Tak wyglądała Emili przedtem A...